W trakcie letnich upałów na pracodawcach ciążą dodatkowe obowiązki. Zgodnie z prawem pracy, gdy temperatury sięgają określonych poziomów, muszą oni nieodpłatnie zapewnić pracownikom dostęp do zimnych napojów. Mogą także wydłużyć pracownikom przerwy tak, by w najgorętszym okresie dnia nie przebywali na słońcu. Jeżeli firmy nie zapewniają odpowiednich warunków do pracy, to pracownicy mogą odmówić wykonywania obowiązków. Za zaniedbania pracodawcy grozi też grzywna w wysokości od 1 tys. do nawet 30 tys. zł. 

Wysoka temperatura w miejscu pracy nie tylko wpływa na samopoczucie, lecz także obniża wydajność pracowników. Jeżeli odbiega od optymalnej, to praca staje się uciążliwa i mniej efektywna. W skrajnych przypadkach wysoka temperatura w miejscu pracy może nawet zaszkodzić zdrowiu, prowadząc do odwodnienia albo wyczerpania cieplnego, które objawia się bólami i zawrotami głowy, zaburzeniami widzenia i ogólnym osłabieniem.

Podczas pracy w wysokich temperaturach, zwłaszcza w okresie letnich upałów, pracodawca ma obowiązek nieodpłatnie zapewnić swoim pracownikom dostęp do wody pitnej i napojów w takiej ilości, która zaspokaja ich potrzeby.

– Jeżeli w pobliżu jest źródło wody kranowej, która nadaje się do picia, to pracodawca może uznać, że realizuje swój ustawowy obowiązek. W przypadku pracy na zewnątrz, odległość od źródła wody nie może przekraczać 75 metrów. Gorzej, gdy warunki, w których pracują pracownicy, są bardziej uciążliwe, na przykład jest to praca na zewnątrz w temperaturze przekraczającej 25 st. C albo praca w pomieszczeniach, w których jest powyżej 28 st. C. W takich przypadkach pracodawca powinien zapewnić pracownikom napoje zawierające odpowiednią dawkę soli mineralnych, które uzupełnią w organizmie pierwiastki utracone w wyniku pocenia

– wyjaśnia Tomasz Zalewski z Głównego Inspektoratu Pracy.

Pracodawca nie może się zwolnić z tego obowiązku, wypłacając ekwiwalent finansowy. Zgodnie z przepisami musi bezpośrednio dostarczyć pracownikom wodę i napoje, które powinny być dostępne w trakcie całego dnia pracy. Poza zapewnieniem wody i napojów pracodawca może podjąć także inne działania, które zwiększą komfort pracy w wysokich temperaturach. Przykładowo, może wydłużyć pracownikom przerwy albo zmienić godziny pracy tak, żeby nie była ona wykonywana w porze największych upałów.

Państwowa Inspekcja Pracy przypomina też, że osoby, które wykonują prace brudzące na otwartej przestrzeni, w wysokiej temperaturze i bez dostępu do bieżącej wody, muszą mieć zapewnione do celów higienicznych co najmniej 90 litrów wody dziennie. Ten obowiązek również spoczywa na pracodawcy. Kolejnym jest dbanie o czystość urządzeń do wentylacji i klimatyzacji. Niekonserwowane urządzenia klimatyzacyjne mogą się stać siedliskiem bakterii Legionelli, które wywołują ostre zapalenie płuc. Dlatego pracodawca ma obowiązek dbać o czystość i sprawność klimatyzatorów. Urządzenia te nie mogą powodować przeciągów ani wyziębienia pomieszczeń (strumień powietrza nie może być skierowany bezpośrednio na stanowiska pracy).

Pracownik ma prawo odmówić wykonywania obowiązków

Specjalista Głównego Inspektoratu Pracy przypomina, że pracownik może odmówić wykonywania swoich obowiązków, jeżeli zbyt wysoka temperatura powoduje jego złe samopoczucie. Nie może być za to ukarany finansowo.

– Trzeba pamiętać o tym, że pracownik ma prawo zaprzestać wykonywania pracy, jeżeli warunki zagrażają jego zdrowiu i życiu, a pracodawca nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. W skrajnych wypadkach może on zadeklarować, że warunki na jego stanowisku pracy są tak złe, że czuje się zagrożony i jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie, to odmówi wykonywania swoich obowiązków

– przypomina Tomasz Zalewski.

Według Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi 23,9 st. C do maksymalnie 26,7 st. C to optymalna, letnia temperatura dla lekkiej pracy (niefizycznej) wykonywanej na siedząco.

Źródło: Newseria Biznes
Fot. Pexels