Mieszkańcy naszego regionu już średnio raz na miesiąc robią zakupy on-line, przy czym ponad 40 proc. transakcji realizują w zagranicznych sklepach internetowych. Cena nie jest jedynym czynnikiem wyboru sprzedawcy elektronicznego – ponad połowa badanych korzysta ze sklepów on-line ze względu na wygodę, a 46 proc. ze względu na atrakcyjne ceny – takie wnioski płyną z raportu KPMG International pt. „The truth about online consumers”.

Statystycznie zakupy on-line robimy co najmniej raz w miesiącu

W regionie Europy Środkowo-Wschodniej i Rosji klienci dokonują średnio ok. 12 zakupów internetowych rocznie. Skala tego zjawiska w innych regionach świata wskazuje, że zakupy on-line będą jeszcze zyskiwać na popularności – dla porównania mieszkańcy Europy Zachodniej i Ameryki Północnej dokonują ok. 19 zakupów online rocznie, a Azji aż ok. 22.

Rodzimy rynek zakupów elektronicznych ma jeszcze potencjał do wzrostu. W czasie wyprzedaży posezonowych czy promocji takich jak „Czarny Piątek” Polacy robią zakupy najchętniej w sklepach stacjonarnych, podczas gdy np. wśród Brytyjczyków obserwujemy odwrotny trend – 3/4 czarnopiątkowych zakupów zostało zrealizowanych on-line

mówi Jan Karasek, partner w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

Kraje z rejonu Europy Środkowo-Wschodniej oraz Rosji należą z kolei do liderów pod względem udziału zakupów importowanych, czyli zrealizowanych w sklepach internetowych działających zagranicą. Aż 43 proc. transakcji internetowych wykonanych przez mieszkańców tego regionu miało miejsce w sklepach zagranicznych, podczas gdy w Europie Zachodniej czy Ameryce Północnej takich transakcji było 15 proc.

Ponad połowa klientów kupuje on-line ze względu na wygodę i atrakcyjne ceny

Najczęściej wskazywanym powodem kupowania on-line zamiast w sklepie stacjonarnym jest możliwość robienia zakupów 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu (58 proc. wskazań). Badani podkreślali także inne czynniki związane z wygodą, jak np. oszczędność czasu (40 proc. wskazań) oraz możliwość kupienia wszystkiego w jednym miejscu (27 proc. wskazań). To właśnie wygoda robienia dużych i różnorodnych zakupów w jednym miejscu częściowo odpowiada za ogromny sukces tzw. e-tailersów, czyli dużych sklepów internetowych handlujących produktami z wielu różnych kategorii. Aż 45 proc. badanych z naszego regionu wskazało, że robi zakupy on-line najczęściej właśnie w tego typu miejscach, podobnie jak mieszkańcy Ameryki Północnej oraz Europy Zachodniej (45 – 51 proc. wskazań). Nie bez znaczenia pozostają jednak czynniki cenowe – 46 proc. badanych wybiera zakupy on-line ze względu na lepszą ofertę cenową, a 54 proc. z powodu możliwości bardziej komfortowego porównywania cen.

Mimo, że cena decydowała o wyborze sprzedawcy dla 60 proc. badanych w Polsce, stosunkowo niewielu z nich (18 proc.) skorzystało przed zakupem z internetowych porównywarek cenowych. Większą popularnością cieszyły się elementy tzw. showroomingu, jak wizyta w sklepie stacjonarnym, kontakt z jego obsługą czy przetestowanie produktu „na żywo” – wskazywane nawet przez blisko 27 proc. kupujących w trakcie promocji

mówi Piotr Kwiatkowski, executive consultant w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

Według klientów, produkty z niektórych kategorii zakupowych – takich jak ubrania, urządzenia elektroniczne czy przedmioty o charakterze silnie funkcjonalnym lub dekoracyjnym – trzeba najpierw przymierzyć lub wypróbować. Aż 56 proc. respondentów wskazało taką możliwość jako główną przyczynę realizacji zakupów w tradycyjnych sklepach, zaś dla ponad 40 proc. z nich produkt wygląda inaczej „na żywo”.

57 proc. zakupów on-line jest dokonywane przy pomocy komputera

Rozszerzona wersja artykułu ukaże się w najbliższym wydaniu e-magazynu „Handel w Polsce”.

Fot. Fotolia