Bankowość mobilna jest najszybciej rozwijającą się częścią sektora. Być może już za 5 lat z posiadaczem konta bankowego skontaktuje się nie człowiek, ale sztuczna inteligencja.

Banki dostosowują się do mobilnych klientów

Z badania NBP przeprowadzonego we wrześniu 2016 roku wynika, że z bankowości mobilnej czynnie korzysta 6,6 mln Polaków. To około 17,4 proc. populacji. Jednak już w grupie wiekowej 25–39 lat odsetek osób używających urządzeń mobilnych do obsługi konta wynosi 30,3 proc., natomiast wśród 18–24-latków jest minimalnie wyższy – 30,5 proc. W tej ostatniej grupie własnym lub współdzielonym kontem dysponuje jedynie 58 proc. badanych (w następnej według starszeństwa grupie konto ma aż 94 proc.) i zapewne odsetek ten w ciągu kilku lat wzrośnie. Natomiast to właśnie najmłodsi wykazują najwyższy współczynnik korzystania z bankowości mobilnej: 59 proc. posiadających dostęp do konta internetowego aktywnie łączy się z nim poprzez urządzenia mobilne (35 proc. w starszej grupie).

Rynek bankowości w odpowiedzi na potrzeby klientów idzie intensywnie w kierunku rozwiązań mobilnych.

Możemy na żywo rozmawiać z przedstawicielem banku przez 24 godziny, w dowolnym momencie i załatwiać wszelkie sprawy, widzieć prezentowane produkty, zatwierdzać je itd. W związku z tym ten obszar idzie bardzo silnie do przodu.

– tłumaczy Rafał Styczeń, prezes spółki Ailleron.

Firma Ailleron oferuje bankom usługę LiveBank, dzięki której klienci mogą wykonać poprzez aplikację na smartfonie 90 proc. wszystkich operacji proponowanych przez bank. Zdaniem eksperta, w krajach takich jak: Wietnam, jak Malezja czy Singapur bardzo często komputery nie są już w ogóle używane. Powszechną praktyką w tych krajach jest załatwianie wszystkiego przez telefon.

AI zamiast człowieka

Rozszerzona wersja artykułu ukaże się w kwietniowym wydaniu e-magazynu „Handel w Polsce”.

 

Źródło: Newseria Biznes
Fot: Fotolia