Nowe przepisy, które zamierza wprowadzić Unia Europejska, całkowicie zmienią polski rynek transportowy. Niestety nie będą to zmiany na lepsze.

Procedowany unijny projekt rewizji dyrektywy o delegowaniu pracowników przewiduje stosowanie tych samych zasad wynagradzania i pracy dla wszystkich pracowników na terenie danego państwa – stosowanie prawa miejscowego i lokalnych układów zbiorowych.

Międzynarodowy transport, międzynarodowe przepisy…

Nowe przepisy najbardziej dotkliwie odczują przewoźnicy międzynarodowi. Właściciele firm transportowych będą musieli uwzględnić kompletnie odmienne systemy prawne, systemy płac czy składniki wynagradzania każdego z państw Unii Europejskiej, przez które przejeżdżać będą ich kierowcy.

W praktyce oznacza to, że niemożliwe będzie stworzenie dla kierowcy jednej umowy obejmującej wszystkie przepisy, a rozliczanie pracy nastręczy wielu trudności, które mogą doprowadzić do upadku firm lub zakończenia świadczenia przewozów na rynku międzynarodowym.

Jak zmieni się branża transportowa w Unii Europejskiej?

Po pierwsze, znaczenie wzrosną koszty administracyjne dla przewoźników wykonujących przewozy międzynarodowe. Co więcej, mikroprzedsiębiorstwa stanowią 80 proc. wszystkich przedsiębiorstw transportu drogowego – naiwnością byłoby myślenie, że każda mała firma udźwignie ciężar nowych kosztów i obowiązków.

Rozszerzona wersja artykułu znajdzie się w marcowym wydaniu e-magazynu.

Źródło: PAP
Zdjęcie: pixabay (CC0)