58 proc. szefów i właścicieli polskich firm chciałoby, by Polska przyjęła unijną walutę. Grono to powiększyło się pierwszy raz od sześciu lat – tak wynika z badania International Business Report przeprowadzonego na zlecenie firmy doradczej Grant Thornton.

Euro po raz pierwszy od wielu lat wraca do łask

W ciągu ostatnich lat można było zauważyć, że zaufanie przedsiębiorców dla euro z roku na rok malało. Dla porównania, wg badań Grant Thornton w 2010 r. aż 85 proc. szefów średnich i dużych przedsiębiorstw popierało przyjęcie przez Polskę unijnej waluty, jednak od tego czasu z roku na rok poparcie biznesu dla akcesji euro topniało i do 2015 r. skurczyło się o połowę – do zaledwie 42 proc. W czwartym kwartale 2016 r. poparcie dla euro wzrosło po raz pierwszy od sześciu lat.

Około 80 proc. polskiego handlu zagranicznego rozliczane jest w euro

Z czego wynika nie przejawiany dawno wzrost poparcia dla euro? Kondycja unijnej waluty z pewnością polepszyła się po zażeganiu kryzysu w Grecji. Nie bez znaczenia jest fakt, że rok 2016 był rokiem dużych wahań kursów złotego. Cena euro w minionym roku oscylowała w przedziale 4,22-4,52 zł, w tym kurs potrafił w 2,5 miesiąca (16 stycznia – 2 kwietnia) obniżyć się o 25 groszy, by w ciągu kolejnego miesiąca wzrosnąć o 19 gr. Tak duże wahania, przy stabilnych fundamentach gospodarczych, wywołują nerwowość wśród polskich eksporterów i importerów. Biorąc pod uwagę fakt, że około 80 proc. polskiego handlu zagranicznego rozliczane jest w euro, trudno się dziwić, że większość firm w Polsce wolałaby rozliczać się z zagranicznymi kontrahentami w tej samej walucie, eliminując w ten sposób ryzyko walutowe – czytamy w raporcie.

Źródło: PAP