W roku 2017 będzie można zauważyć zainteresowanie zagranicznych inwestorów rynkami wschodzącymi, tym również Polską. Zdaniem Sobiesława Kozłowskiego, koordynatora ds. analiz giełdowych z Domu Maklerskiego Raiffeisen Polbank indeks największych spółek WIG20 ma szansę na wzrosty.

Rok 2016 nie był zbyt udany dla indeksu WIG20, który najlepiej obrazuje stan całej polskiej gospodarki. W styczniu jego wartość wynosiła około 1900 punktów, mniej więcej tyle samo, co tuż przed świętami Bożego Narodzenia (1933 pkt.). Jednak, jak prognozuje Sobiesław Kozłowski, w roku 2017 notowania WIG20 mają szansę na wzrosty.

Co może mieć wpływ na potencjalny wzrost WIG20? Z pewnością zainteresowanie zagranicznych inwestorów polskim rynkiem. Wydaje się, że w nowym roku na warszawskiej giełdzie może nastąpić pewna zmiana w postaci powrotu siły do WIG20 – prognozuje Sobiesław Kozłowski. – Byłoby to konsekwencją poprawy sentymentu do rynków rozwijających się i stanowiło szansę na umocnienie złotówki. Byłby to skutek prawdopodobnego wzrostu cen surowców, który zazwyczaj pozytywnie przekłada się na sentyment do rynków wschodzących takich jak Polska.

Jedną z ciekawszych spółek w WIG20 jest teraz Pekao SA. Na początku grudnia ubiegłego roku PZU, największe towarzystwo ubezpieczeniowe w Polsce i jedno z najbardziej istotnych w Europie Środkowo-Wschodniej, podpisało razem z Polskim Funduszem Rozwoju umowę kupna od włoskiego banku UniCredit 32,8 proc. akcji banku Pekao SA. Wartość transakcji, która stanowiła istotne posunięcie w zakresie zapowiadanej wcześniej przez rząd tzw. repolonizacji krajowego sektora bankowego, wyniosła przeszło 10 mld zł.– Obecnie PZU jest także ciekawą spółką z punktu widzenia inwestorów giełdowych, bo zadeklarowało, że będzie chciało uzyskać maksymalnie wysokie dywidendy z Pekao SA – zauważa Sobiesław Kozłowski.

Podsumowując rok 2016, należy zauważyć, że był on znacznie bardziej korzystny dla mWIG40 i sWIG80.  Obejmujący czterdzieści spółek średniej wielkości notowanych na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie mWIG40 na początku stycznia 2016 roku miał wartość około 3800 pkt. W ostatnich dniach przed przerwą świąteczną notowany był natomiast na poziomie bliskim 4165 pkt., a więc o około jedną czwartą (25 proc.) wyżej. Natomiast liczący osiemdziesiąt najmniejszych spółek sWIG80, 2016 roku rozpoczął od wartości w okolicach 13290 pkt., by podczas ostatnich, przedświątecznych notowań osiągnąć poziom zbliżony do 14100 pkt. (wzrost o około 14 proc.).

Źródło: ©Newseria