Właścicielom prywatnych, małych sklepów ciężko konkurować z sieciami sklepów wielkopowierzchniowych, które zdominowały branżę handlową. Aby nie tylko utrzymać się na powierzchni, ale i stanowić realną konkurencję dla sieciowych gigantów, kupcy muszą łączyć siły w ramach franczyzy bądź coraz popularniejszej grupy zakupowej.

Branżę handlową w Polsce tworzą przede wszystkim sklepy z sektora MSP. Według raportu PwC z ubiegłego roku, sektor niewyspecjalizowanego handlu detalicznego w Polsce to aż 353,6 tys. sklepów, z czego 96,6 proc. z nich to właśnie małe i średnie sklepy nieprzekraczające powierzchnią 400 m2. Dominują one liczebnie, jednak pod względem wartości sprzedaży stanowią mniejszość rynku, ustępując miejsca sklepom wielkopowierzchniowym. Firmy z sektora MSP działające w branży handlowej nie mają więc łatwo. Aby nie tylko utrzymać płynność, ale i stale się rozwijać, przedsiębiorcy coraz częściej decydują się na działanie pod wspólnym logo, w ramach franczyzy lub grupy zakupowej. Zwłaszcza to drugie rozwiązanie zyskuje na popularności, ponieważ pozwala zachować właścicielom sklepów większą niezależność.

Atrakcyjna alternatywa dla franczyzy

Większość drobnych sklepów to wielopokoleniowe biznesy rodzinne, mocno zakorzenione w lokalnej społeczności. Utrata pełnej kontroli nad sklepem jest więc w przypadku wspomnianych przedsiębiorstw czymś, czego chcą uniknąć najbardziej. W porównaniu do franczyzy, grupa zakupowa zapewnia właścicielom sklepów dużo większą swobodę działania. Franczyzobiorcy są pod stałą kontrolą ze strony sieci – mają regularnie sprawdzane pochodzenie towaru, dochody, narzucone godziny pracy sklepu i wizualizację wewnętrzną oraz zewnętrzną. Wejście do sieci franczyzowej oznacza też stałe opłaty franczyzowe. W przypadku grupy zakupowej nie ma o tym mowy – obowiązki członka grupy zakupowej ograniczają się jedynie do zakupu towaru u określonego dostawcy oraz niewielkimi kosztami przeznaczanymi na realizacją wspólnej strategii promocyjnej.

Cena ma znaczenie

Jednym z najważniejszych ograniczeń rozwoju małych firm jest skala, w jakiej prowadzą działalność.

Główny problem dotyczy tutaj kwestii negocjowania cen zakupu u dostawców. Niewielkie sklepy nie są w stanie w pojedynkę uzyskać warunków porównywalnych do tych, jakie dostają najwięksi gracze na rynku. Dlatego, celem współpracy w ramach grupy zakupowej jest przede wszystkim efektywna negocjacja z producentami, która pozwala na dostęp do tańszego towaru, umożliwia rywalizację o klienta z sieciami handlowymi oraz zwiększa potencjał zakupowy danego sklepu

mówi Adam Fabian, Manager Grupy Zakupowej Max Elektro, zrzeszającej niezależne sklepy handlujące sprzętem AGD, RTV i Multimedia

Warto tu zaznaczyć, że dołączenie do grupy zakupowej wiąże się z dużą swobodą odnośnie asortymentu. Jedynym warunkiem współpracy jest zakup części bądź całości towaru u wskazanych dostawców, a konkretnie w hurtowniach będących najczęściej organizatorem grupy.

Czas to pieniądz

Korzyścią wspólnych działań w ramach grupy zakupowej, związaną z zakupem towaru, jest też oszczędność czasu. Indywidualny zakup produktów do sklepu wiąże się z koniecznością poświęcenia czasu na zdobywanie i porównywanie ofert, analizę warunków i umów, czy negocjacje z poszczególnymi producentami.

W grupie zakupowej znaczna część procesu zakupowego wykonywana jest przez jej organizatora, wyspecjalizowanego w prowadzeniu przetargów lub przez spółkę dominującą w grupie kapitałowej. Dzięki temu pojedynczy przedsiębiorcy mogą koncentrować się na rozwoju swojej działalności

potwierdza Adam Fabian z Max Elektro

Grupa zakupowa oznacza też usprawnienia kwestii logistycznych. Biorąc przykład z rozwiązań stosowanych we franczyzie, grupy zakupowe porozumiewają się z dostawcami, którzy przejmują na siebie obowiązek dostarczenia towarów do sklepów.

Reklama dźwignią handlu

Działanie w ramach grupy to także możliwości związane z reklamą i marketingiem. Właściciel sklepu, który decyduje się na przyłączenie do grupy, przyjmuje jej branding, co wiąże się z dużym potencjałem wizerunkowym. Funkcjonowanie pod jednym logo oznacza też udział w działaniach reklamowych realizowanych przez grupę i co za tym idzie – skuteczniejsze dotarcie do obecnych i potencjalnych klientów. Co więcej, grupy zakupowe często oferują swoim członkom pomoc specjalistów z zakresu sprzedaży, promocji i marketingu. Ma to na celu zwiększenie wydajności sklepu oraz jego obrotów, co przekłada się przecież na rozwój całej grupy. Poza zagadnieniami związanymi z marketingiem, właściciele sklepów mogą skorzystać ze szkoleń dotyczących zarządzania placówką czy personelem, a to z kolei ma znaczący wpływ na usprawnienie procesów biznesowych w firmie.

Jak zacząć?

Oczywiście, nie można zapomnieć, że wejście w szeregi grupy zakupowej wymaga spełnienia kilku warunków. Po pierwsze, sklep musi być w dobrej kondycji finansowej. Kolejna rzecz to określona powierzchnia i lokalizacja sklepu, odpowiadająca wymogom przystąpienia do danej grupy oraz wielkość realizowanych obrotów dostosowanych nie tylko do warunków panujących wewnątrz grupy, ale również do tych lokalnych. Warto też pamiętać o tym, że w grupie zakupowej kwestia finansowania leży po stronie przystępującego do niej przedsiębiorcy.

Grupa zakupowa jest przyjazną alternatywą dla przedsiębiorców. Niesie ze sobą wiele wymiernych korzyści, daje dużo swobody, pozwala rozwinąć działalność, nie odbierając przy tym jakże ważnego dla przedsiębiorców, osobistego i lokalnego charakteru.